Było deszczowo ale ciepło i romantycznie… jechali białą Warszawą… by potem bawić się w prawdziwej sielankowej atmosferze, a że wszystko działo się w górach, to grała prawdziwa kapela góralska 🙂
fotografia ślubna – Kasia i Konrad
pokaż ukryj 0 komentarzy



